Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekologia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 lutego 2016

Czy organiczne mięso uratuje chińską gospodarkę?


Świnie hodowane w położonej u podnóży gór wiosce Dushan pijają jedynie źródlaną wodę, jedzą tylko sezonowe, organiczne warzywa, spacerują swobodnie po okolicy. Maciora leniwie wygrzewa się w słońcu, a  knur obgryza gałązki dziko rosnących drzewek. Wydają się być zdrowe i  szczęśliwe.

Nieco dalej kury skubią kukurydzę i ziarno, wzbogacając czasem posiłek o wygrzebanego z ziemi robaka. Można powiedzieć, że zwierzęta hodowane w górskiej wiosce w prowincji Anhui miały sporo szczęścia - nie muszą być faszerowane antybiotykami, aby zachować zdrowie, nie są poddawane procesowi szybkiego tuczenia, nie dostają hormonów wzrostu.  Ich nozdrza wypełnia górskie powietrze. Podobnie rosnące tu rośliny – zamiast sztucznych nawozów karmione są ekskrementami zwierząt, piją czystą, źródlaną wodę.

Walcząc ze spowolnieniem gospodarczym, rząd Chin ma nadzieję na zwiększenie nie tylko ilości konsumowanych dóbr, ale i podwyższenie ich jakości. Rosnąca w siłę chińska klasa średnia i wyższa chętnie sięgnie po najwyższej próby mięso z Dushan.

Często mówi się, że gospodarka Chin jest dwutorowa. Jeden tor stanowią przestarzałe gałęzie przemysłu (przemysł ciężki, produkcja), chylące się ku upadkowi. Drugi tor – sektor usługowy i dobra konsumpcyjne – rozwija się prężnie. Jednak jak twierdzą analitycy z Boston Consulting Group (BCG), opieranie się wyłącznie na jednym torze prędzej czy później doprowadzi do upadku.

Raport BCG przewiduje, że do 2020 r. za 81% konsumpcji odpowiedzialne będą gospodarstwa domowe o rocznych dochodach przekraczających 24 000$. Te zamożne rodziny to nowa chińska wyższa klasa średnia. Według BCG w ciągu najbliższych 4 lat ich liczba zwiększy się dwukrotnie - będą stanowić 30% wszystkich miejskich rodzin, w  porównaniu z 17% pod koniec ubiegłego roku i 7% w 2010. To właśnie te rodziny chciałyby mieć pewność, czy świnie, które właśnie spożywają, oddychały przed śmiercią świeżym, górskim powietrzem.

Chiński rząd nieintencjonalnie przyczynił się do zwiększenia popyt na żywność organiczną. Gwałtowna industrializacja zatruła środowisko i zniszczyła gleby, sprawiając, że kwestia bezpiecznej żywności stała się dla konsumentów niezwykle istotna. Coraz więcej zamożnych konsumentów chce i może płacić więcej za zdrowe, organiczne produkty.  Na Taobao (chiński odpowiednik E-bay’a) cena mięsa „czarnej” świni z Dushan jest trzykrotnie wyższa niż jej białej, nieorganicznej koleżanki z miejscowego targowiska.

Wiejskim hodowcą świń z Dushan okazał się być A’tu (pseudonim, znaczy: wieśniak), specjalista IT pochodzący z Szanghaju. Jak mówi, przed Chińskim Nowym Rokiem sprzedaż mięsa wzrasta dziesięciokrotnie. Obchodom Święta Wiosny, podobnie jak naszemu Bożemu Narodzeniu, towarzyszy suto zastawiony stół.  A’tu sprzedaje na Taobao wieprzowinę, drób, jagnięcinę, kaczki. Interes idzie świetnie. Problemem jest zwiększenie szybkości zarzynania zwierząt, aby nadążyć z zaspokojeniem popytu.

A’tu zachęca klientów do odwiedzania Dushan. Mogliby z bliska obejrzeć i dotknąć zwierzęta. Jak mówi, chciałby, aby wiedzieli, w jakim dniu narodziło się i umarło zwierzę, które mają na talerzu. Jak żyło, co jadło na śniadanie.

W związku ze spowolnieniem gospodarczym spada popyt na dobra luksusowe, ale czy utrzyma się na luksusowe mięso?


FT Chinese

czwartek, 28 stycznia 2016

Elektryczne samochody w Chinach mogą jeszcze pogorszyć stan atmosfery



Szybko rosnący rynek „zielonych” samochodów w bazujących na energii węglowej Chinach może paradoksalnie pogorszyć stan atmosfery.

 - Volkswagen AG planuje wprowadzenie 15 modeli samochodów o nowym typie zasilania – powiedział w sobotę chiński rzecznik koncernu podczas konferencji dotyczącej ekologicznych samochodów w Pekinie. Przewiduje się, że chińska produkcja samochodów elektrycznych i tych o napędzie hybrydowym wzrośnie do 2020 r. blisko 6-krotnie – do 2 mln. Sprzedaż takich pojazdów podwoi się w  ciągu najbliższych 3 lat.

Rząd podjął działania mające promować zielone samochody w celu redukcji smogu będącego zmorą chińskich miast. Ich sprzedaż wzrosła czterokrotnie w zeszłym roku i stanowią obecnie 1% wszystkich samochodów. Chiny stały się tym samym największym rynkiem ekologicznych pojazdów. Potencjalnie jednak „zielone” samochody mogą stanowić duże zagrożenie dla środowiska.

Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Tsinghua wykazały, że samochody elektryczne ładowane  w Chinach przyczyniają się do powstawania 2 do 5 razy więcej zanieczyszczeń niż pojazdy napędzane benzyną. Napęd hybrydowy wypada niewiele lepiej.

- Międzynarodowe doświadczenie pokazuje, że czystsze powietrze nie bierze się z elektrycznych samochodów – mówi An Feng, dyrektor Centrum Innnowacji Energii I TRansportu w Los Angeles – Przede wszystkim należy skupić się na czystych źródłach energii.

Chiny planują przejść na paliwa odnawialne I technologie czystego węgla, aby do 2020 roku obniżyć emisję dwutlenku węgla o 60 proc. Dzięki temu elektryczne samochody mogą stać się naprawdę ekologiczne, jednak, jak twierdzi  prof. Huo Hong z Tsinghua University, cel ten może być bardzo trudny do osiągnięcia.

BYD i Volkswagen odmówiły komentarza w tej sprawie.