czwartek, 28 stycznia 2016

Elektryczne samochody w Chinach mogą jeszcze pogorszyć stan atmosfery



Szybko rosnący rynek „zielonych” samochodów w bazujących na energii węglowej Chinach może paradoksalnie pogorszyć stan atmosfery.

 - Volkswagen AG planuje wprowadzenie 15 modeli samochodów o nowym typie zasilania – powiedział w sobotę chiński rzecznik koncernu podczas konferencji dotyczącej ekologicznych samochodów w Pekinie. Przewiduje się, że chińska produkcja samochodów elektrycznych i tych o napędzie hybrydowym wzrośnie do 2020 r. blisko 6-krotnie – do 2 mln. Sprzedaż takich pojazdów podwoi się w  ciągu najbliższych 3 lat.

Rząd podjął działania mające promować zielone samochody w celu redukcji smogu będącego zmorą chińskich miast. Ich sprzedaż wzrosła czterokrotnie w zeszłym roku i stanowią obecnie 1% wszystkich samochodów. Chiny stały się tym samym największym rynkiem ekologicznych pojazdów. Potencjalnie jednak „zielone” samochody mogą stanowić duże zagrożenie dla środowiska.

Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Tsinghua wykazały, że samochody elektryczne ładowane  w Chinach przyczyniają się do powstawania 2 do 5 razy więcej zanieczyszczeń niż pojazdy napędzane benzyną. Napęd hybrydowy wypada niewiele lepiej.

- Międzynarodowe doświadczenie pokazuje, że czystsze powietrze nie bierze się z elektrycznych samochodów – mówi An Feng, dyrektor Centrum Innnowacji Energii I TRansportu w Los Angeles – Przede wszystkim należy skupić się na czystych źródłach energii.

Chiny planują przejść na paliwa odnawialne I technologie czystego węgla, aby do 2020 roku obniżyć emisję dwutlenku węgla o 60 proc. Dzięki temu elektryczne samochody mogą stać się naprawdę ekologiczne, jednak, jak twierdzi  prof. Huo Hong z Tsinghua University, cel ten może być bardzo trudny do osiągnięcia.

BYD i Volkswagen odmówiły komentarza w tej sprawie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz