Brytyjskiej firmie projektującej luksusowe obuwie udało się
przezwyciężyć spowolnienie gospodarcze i umocnić swoją pozycję na rynku chińskim.
Buty sygnowane przez Jimmy’ego Choo stały się obiektem kultu m.in. dzięki
popularnemu serialowi „Seks w wielkim mieście”, którego bohaterki szalały za
szpilkami projektanta. Do końca roku 2015 wartość sprzedaży produktów marki
wzrosła z 300 mln do 318 mln funtów.
Target firmy stanowią dobrze zarabiające kobiety gotowe
wydać co najmniej 700 funtów na produkowane we Włoszech skórzane cacka będące
uzupełnieniem ich garderoby.
Wiele luksusowych marek obecnych na chińskim rynku jest
w tej chwili w odwrocie. Zmniejszenie popytu zmusza je do zamknięcia swoich butików.
Jimmy Choo przeciwnie – dokonuje ekspansji. Większość z 15-stu otwartych w 2015
roku sklepów znajduje się w Chinach.
Jak twierdzi Pira Dadhania z Royal Bank of Canada Capital
Markets, niespenetrowanie rynków azjatyckich jest obecnie rzadkim
zjawiskiem wśród marek luksusowych.
Peter Harf, CEO
firmy, widzi w tym ogromną szansę - dzięki rozwojowi na rynkach Chin i Japonii,
gdzie świadomość marki wciąż wzrasta, doskonały wynik sprzedażowy utrzyma się
przez najbliższe lata.
Source: FT Chinese

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz