Przewodnicząca unijnej komisji ds. handlu próbuje wywrzećnacisk
na rząd Chin w celu zmniejszenia produkcji stali. Obawia się, że duża ilość
stali eksportowanej przez Chiny może zagrozić europejskiemu przemysłowi metalurgicznemu.
Europejska komisarz ds. handlu, Cecilia Malmström, w
liście skierowanym do chińskiego ministerstwa zapowiedziała rozpoczęcia dochodzenia
anty-dumpingowego w sprawie chińskiej stali pochodzącej z trzech źródeł. Kłopoty
europejskich producentów stali pogłębiają się z dnia na dzień. Od 2009 roku
liczbę pracowników tego sektora zredukowano o ponad ¼. W ubiegłym miesiącu
największy brytyjski zakład produkcyjny o indyjskim rodowodzie, Tata Steel,
zapowiedział redukcję tysiąca etatów.
Malmström dodaje, że w wyniku dużej ilości skarg na
nieuczciwe praktyki chińskich producentów, Komisja Europejska może wszcząć
dodatkowe postępowanie. „W obliczu niepokojącej tendencji, proszę o podjęcie
kroków w celu ograniczenia produkcji stali” – cytuje Malmström Financial Times.
Stanowczy ton listu może zaskoczyć starający się o przyznanie statusu
gospodarki rynkowej Pekin. Obiekcje europejskich producentów sprawiły, że UE przełożyła
decyzję o przyznaniu statusu na lato tego roku, w zależności od spełnienia przez
Chiny nałożonych warunków.
Jeżeli UE przyzna Chinom ów status, zyskując polityczne
poparcie Pekinu stworzy warunki wspierające obustronne inwestycje. Jednak
utrudni to ograniczenie chińskich praktyk dumpingowych i nałożenie kar.
Malmström wspomniała, że eksport stali wzrósł w
ubiegłym roku o 50%. Jednocześnie niektóre zakłady obniżyły cenę o połowę,
znacznie przekraczając tym samym możliwy spadek cen surowca i energii. Szwedzka
komisarz z zadowoleniem przyjęła zapowiedź Li Keqianga o zmniejszeniu produkcji
stali. Jednak, jak przyznała, „za deklaracjami jak najszybciej muszą pójść
czyny”.
W Europie zdania co do przyznania Chinom statusu gospodarki
rynkowej są podzielone – Wielka Brytania popiera pomysł, Włochy oponują. Wielu
posłów Parlamentu Europejskiego również sprzeciwia się, cytując raport
Waszyngtońskiego Instytutu Politycznego, który mówi, że UE może mieć maksymalnie
350 mln bezrobotnych. Komisja Europejska jest zdecydowanie nieprzychylna tej
konkluzji, szacując, że jeśli nie zostaną podjęte środki zaradcze, zagrożonych
może zostać ok. 211 tys. miejsc pracy.
Część biznesmenów i dyplomatów sugeruje przyznanie Chinom statusu
gospodarki rynkowej przy jednoczesnym objęciu wrażliwszych sektorów (przemysł
metalowy, obuwniczy, produkcja ceramiki i
rowerów) specjalną ochroną. USA z
kolei uważa, że przyznanie statusu będzie jednoznaczne z „jednostronnym
rozbrojeniem” UE.
Intensywna debata trwa, podczas gdy Unia wdraża środki
odwetowe przeciwko Chinom. W zeszłym miesiącu UE nałożyła tymczasowe cła na
eksportowane pręty zbrojeniowe, wykorzystywane w Irlandii i Wielkiej Brytanii
do wzmacniania betonu.
FT Chinese

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz