Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PKB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PKB. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 stycznia 2016

Zatrzymanie dyrektora Głównego Statystycznego Chin podważa wiarygodność danych


Od kiedy spowolnienie gospodarcze Chin zaskoczyło cały świat, dane statystyczne dotyczące chińskiej ekonomii coraz częściej podawane są w wątpliwość. Brak zaufania pogłębia też dochodzenie w sprawie Wang Baoan’a, szefa Głównego Urzędu Statystycznego.

We wtorek wieczorem partyjna Komisja ds. Zwalczania Korupcji ogłosiła, że Wang dopuścił się poważnych uchybień i zostanie przesłuchany. Nie ujawniono szczegółów sprawy i wciąż nie wiadomo, czy dochodzenie dotyczy jego obecnego stanowiska, czy okresu, kiedy pełnił urząd wiceministra finansów.

Sprawa wyszła na jaw w szczególnie newralgicznym dla Chin momencie – produkcja kurczy się, ceny akcji spadają na łeb na szyję, nieufność inwestorów rośnie. Wątpliwości co do danych dotyczących wzrostu gospodarczego dodają tylko ciemnych barw do tego pejzażu.

Jednym z zadań Głównego Urzędu Statystycznego jest ewaluacja i przedstawienie obiektywnych danych dotyczących rozwoju gospodarczego  - zarówno mocnych, jak i słabych stron sytuacji. Urząd ma dostarczać niezbędne do podejmowania racjonalnych decyzji  wskaźniki inwestorom i zarządom firm, a także utrzymywać ufność i wysoki poziom konsumpcji obywateli.

Nikt nie wątpi w ogromny skok gospodarczy uczyniony przez Chiny w ciągu ostatnich 30-tu lat. Jednak zarówno naukowcy, jak i bankierzy i analitycy twierdzą, że Urząd Statystyczny „łagodził” dane, zawyżając je podczas recesji i obniżając podczas gwałtownego wzrostu.

Dowodem na to ma być m.in. fakt, że wskaźnik konsumpcji energii elektrycznej, będący barometrem sytuacji ekonomicznej, nie zmieniał się wraz z wznoszącym się PKB. Wzrost nie mógłby być zatem tak duży, jak podano.

- Od dawna nie wierzy się w oficjalne dane dotyczące PKB, więc sprawa ta nie będzie miała wielkich reperkusji na rynku – twierdzi Diana Choyleva z Lombard Street Research. Zdaniem jej agencji, zeszłoroczne PKB wzrosło o 3,2%, zamiast podawanych przez rząd 6,9%.

Jednak nawet oficjalnie mówi się, że obecny wzrost jest najniższy od 25 lat. Rząd stara się kontrolować spowolnienie, aby uniknąć niepokojów społecznych i utrzymać poziom konsumpcji. Jeden z problemów leży w przemyśle ciężkim – wiele ze starych, państwowych zakładów produkujących stal, szkło i cement jest zadłużonych. Produkując nadwyżki i nie ma jak spłacić zaciągniętych pożyczek.

Pomimo spadku popytu, wg oficjalnych danych w ubiegłym roku wyprodukowano 804 mln ton stali. Niezależny Fitch Rating szacuje jednak, że było to nawet 117 mln ton. Szukając rozwiązania problemu nadwyżek, rząd planuje zmniejszyć produkcję stali i wydobycia węgla. Zwolnionych zostanie wówczas ok. 400 000 ludzi, co może zagrozić stabilności społecznej – ostrzegają eksperci.


Brak zaufania dla gospodarki powoduje odpływ kapitału – w 2015 roku poza granice Chin wypłynęło 900 mld $.  Bank Centralny podjął próby przeciwdziałania temu zjawisku, zmniejszając rezerwy walutowe. Obecnie stara się zatrzymać dewaluację waluty. We wtorek Bank Centralny wpuścił na rynek chiński ok. 440 mld$. Sytuacji dopełnił krach na giełdzie – której wtorkowe notowania okazały się być najniższe od 13 miesięcy.