poniedziałek, 30 listopada 2015

Od garncarstwa do ceramiki - Droga Porcelany


 W języku chińskim znaki oznaczające garncarstwo czy pośledniej klasy ceramikę ( – tao) i porcelanę (- ci) często łączą się, tworząc jedną frazę –陶瓷 (taoci). W potocznym przekonaniu każdy wyrób z gliny poddany wyprażaniu w piecu to właśnie taoci, ceramika. Tymczasem droga prowadząca od  tao do ci biegnie równolegle z nurtem rozwoju cywilizacji.

Co łączy pochodzącą z terenów dzisiejszych Czech, liczącą ponad 20 tys. lat statuetkę Vestonickiej Wenus i ponad 40 000 -letnią misę ofiarną nieśmiertelnych, odnalezioną w chińskiej prowincji Jiangsu? Mimo dzielącej je olbrzymiej przestrzeni zarówno w czasie, jak i przestrzeni, zachodzi między nimi tajemniczy związek.

Dawno, dawno temu, za wieloma górami i oceanami, w różnych punktach ziemi, nasi przodkowie wiedzeni zagadkowym impulsem w pewnym momencie zaczęli nadawać glinie kształt palcami. Być może przypadkowo, być może w ramach świadomego eksperymentu, ciśnięto tę bryłkę w nagrzane do kilkuset stopni palenisko;  po czym wygrzebawszy ją z popiołów odkryto, że stała się twarda, nie rozpuszcza się w wodzie, nie przecieka. Tak oto narodziło się garncarstwo, od tej pory nieodłączny atrybut ludzkiej cywilizacji, wraz z nią ewoluujące.

W neolicie umiejętność lepienia naczyń i figurek z gliny pojawiła się niezależnie w wielu miejscach na świecie – w Azji Wchodniej, Zachodniej, Afryce Północnej, na wschodzie Europy, w Ameryce Połdniowej. A kiedy zaczęto wykorzystywać glinę i ogień u ujścia rzeki Żółtej i Jangcy, garncarstwo weszło w nową erę, stając się ważną częścią starożytnej kultury. Od ok. 6 tys. do 1 tys. lat PNE w rejonie położony w dolnym bieg rzeki Jangcy – Hemudzie, środkowym i górnym biegu rzeki Żółtej (ośrodku kultury Yangshao) , poprzez basen Eufratu i Tygrysu za czasów dynastii sumeryjskiej i Babilonu,  starożytny Egipt, aż po wybrzeże Morza Egejskiego i starożytną Grecję – kolorowe, ozdabiane naczynia stały się istotną częścią kultury materialnej ówczesnych cywilizacji.

Około 2-3 tys. lat PNE naczynia gliniane stopniowo traciły swoją centralną pozycję, stając się utensyliami kuchennymi codziennego użytku. Działo się tak we wszystkich starożytnych państwach, poza Chinami. Chińczycy cierpliwie doskonalili kunszt wytwarzania wyjątkowej ceramiki, która stała się jednym z najbardziej charakterystycznych i pożądanych towarów eksportowych Kraju Środka. Kolebką wysublimowanej ceramiki wysokiej klasy stały się za czasów wschodniej dynastii Han (25-220) tereny dzisiejszej prowincji Zhejiang. Stopniowo ulepszano technikę wytwarzania  – udało się osiągnąć rekordowo wysoką temperaturę wypalania – ok. 1000 stopni, czyli o 300 więcej niż w zwykłym piecu. Oraz co najważniejsze, powierzchnię naczyń zaczęła pokrywać warstwa szklistej, przyciągającej wzrok glazury. Narodziła się porcelana.

Na drodze ewolucji garncarstwa w ceramikę kamieniami milowymi okazały się zatem technologia wypalania w wysokiej temperaturze – 1200 stopni -  oraz użycie wspomnianej już glazury, a dokładniej mówiąc, szkliwa krzemionkowego powstałego z mieszanki kwarcu, skalenia i innych minerałów. Po wymieszaniu składników i rozcieńczeniu wodą nanoszono je na powierzchnię naczynia. Wyprażone i ostudzone zamieniało się w trwałą warstwę pełniącą funkcję ozdobną, a także chroniącą przed kurzem i wilgocią.

Wraz z rozwojem cywilizacji chińskiej ewoluowała sztuka porcelany. W okresie Trzech Królestw opracowano technologię wypiekania w temperaturze 1200 stopni. Rozkwit maestrii przypadł na czasy panowania dynastii Song.  Naczynia występowały wówczas we wszelkich kształtach i kolorach. Jak tysiące kwiatów wyrastały wówczas słynące z mistrzostwa wykonania warsztaty porcelany.

Podczas panowania mongolskiej dynastii Yuan dokonał się największy krok pomiędzy ceramiką a tym, co określamy dzisiaj jako prawdziwą porcelanę . Zaczęto wówczas wykorzystywać do jej produkcji glinkę kaolinową, unikalny materiał, którego złoża występowały jedynie w okolicach miejscowości Jingzheden, które stało się porcelanowym zagłębiem. Kaolin przewyższał wcześniej używane materiały delikatnością, plastycznością, ale i odpornością na wysokie temperatury.

Wraz z następującymi po sobie dynastiami Yuan, Ming, Qin, zmieniały się również kolory wytwarzanej porcelany – pojawiały się biało – niebieskie, pięciokolorowe, różowe, czarno-czerwone czy monochromatyczne glazury.

Aż do XVIII sekret wytwarzania porcelany pozostawał nieznany w Europie. Jednocześnie rosnący popyt na ten delikatny towar sprawił, że niektórzy zmienili nazwę Jedwabnego Szlaku na Porcelanowy Szlak Morski. Dopiero w 1722 roku Francuzi wykradli sekret wytwarzania porcelany, jednak jej historia jest nieodłącznie związana z Chinami, o czym świadczyć może angielska nazwa produktu – china.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz