poniedziałek, 14 września 2015

Airbnb nie obawia się interwencji chińskiego rządu

Airbnb nie obawia się interwencji chińskiego rządu

Airbnb szykuje się do ekspansji  na największy zagraniczny rynek, jakim są Chiny. Niespecjalnie obawia się przy tym ryzyka związanego z możliwą interwencją chińskiego rządu w działalność spółki.

Zarówno Facebook, Google, jak i Twitter próbując wkroczyć na chiński rynek doświadczyły dotkliwej kontroli, a następnie zostały zakazane przez rząd. W podobnej sytuacji znalazł się niedawno Uber – jego działalność została mocno ograniczona przez chińskie władze.

Jednakże CEO Airbnb, Brian Chesky, nie zdradza obawy. Jak powiedział angielskiemu wydaniu Financial Times, niespecjalnie przejmuje się możliwą interwencją rządu, podkreślając specyfikę swojej firmy, której działalność nie jest zorientowana jedynie na rynek wewnętrzny. W przyszłym tygodniu Chesky zamierza udać się do Hong Kongu, Pekinu i Szanghaju, aby spotkać się z przedstawicielami internetowych przedsiębiorstw i wytypować kadrę zarządzającą chińskiej gałęzi swojej firmy.

Chesky założył Airbnb w 2008 roku w San Francisco wraz z dwójką swoich sublokatorów. Obecnie jest w czołówce światowych firm internetowych o największej wartości.  Portal ma kilka milionów zarejestrowanych użytkowników i oferuje ok. 1 500 000 miejsc noclegowych na całym świecie.

Według danych Światowej Organizacji Turystyki Narodów Zjednoczonych, w zeszłym roku liczba Chińczyków podróżujących za granicę wzrosła o 11%. Łącznie wyjechało więc 109 mln osób, które wydało rekordową sumę ponad 165 mld dolarów -  aż o 27% więcej niż w poprzednim roku.

Airbnb planuje skupić się przede wszystkim na chińskiej turystyce wyjazdowej, nie na rozwijaniu bazy noclegowej w Chinach. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz