poniedziałek, 21 września 2015

Nowa linia kolejowa wspomoże rozwój północno-wschodnich Chin

W niedzielę otwarta zostanie nowa szybka linia kolejowa, która połączy największe miasta północno-wschodniej prowincji Jilin i pomoże przyspieszyć rozwój zacofanych ekonomicznie obszarów przygranicznych. 360-kilometrowa ekspresowa linia Jilin-Tumen-Hunchun skróci czas podróży między stolicami prowincji Changchun i Hunchun z siedmiu do trzech godzin.
Kolej ma w zamyśle usprawnić wymianę handlową pomiędzy Chinami a graniczącymi z Hunchun Koreą Północną i Rosją. Przedsiębiorcy wiążą z nią duże nadzieje – m.in. chiński koncern samochodowy FAW Group już buduje w Changchun swoje centrum logistyczne.
Obecnie zacofany ekonomicznie region w latach 50-tych ubiegłego wieku był kolebką chińskiego przemysłu ciężkiego. Po otwarciu się Chin stopniowo podupadał. Jednym z czynników ograniczających jego rozwój była uboga infrastruktura.
W regionie rzeki Tumen spotykają się wpływy ekonomiczne Chin, Rosji, Korei Północnej i Południowej, Mongolii oraz Japonii. W 2009 roku stworzono tu pilotażową strefę rozwoju Changchun-Jilin-Tumen, która pomogła w otwarciu regionów przygranicznych i nawiązaniu współpracy międzynarodowej w krajach północno-wschodniej Azji. Chiny dodatkowo poprawiły sytuację poprzez  budowę dróg i sieci kolejowej.



piątek, 18 września 2015

Policja aresztowała handlarzy niedźwiedzimi łapami

Policja aresztowała handlarzy niedźwiedzimi łapami

Policja z północno-wschodniej prowincji Heilongjiang aresztowała w piątek siedmiu podejrzanych o handel produktami z pochodzącymi z zagrożonych gatunków zwierząt, w tym m.in. niedźwiedzimi łapami.

W drugiej połowie lipca policja złapała trzech członków gangu z sąsiedniej prowincji Mongolii Wewnętrznej, konfiskując ponad 100 kg łap niedźwiedzia brunatnego, gatunku znajdującego się pod ścisłą ochroną.

Wśród przechwyconego towaru znajdowało się również ponad 250 kg części innych dzikich zwierząt, w tym poroża jeleni. Niedźwiedzie łapy są w Chinach uważane za przysmak, a poroża wykorzystywane w chińskiej medycynie ludowej.

Pozostali podejrzani zostali złapani później w prowincji Jilin. Za handel produktami pochodzącymi od dzikich zwierząt można w Chinach zostać skazanym na 10 lat więzienia.

czwartek, 17 września 2015

Chiny liberalizują przepisy dotyczące zagranicznego finansowania przedsiębiorstw

Chiny liberalizują przepisy dotyczące zagranicznego finansowania przedsiębiorstw

Rekordowo niski poziom, jaki osiągnęły rezerwy walutowe w sierpniu tego roku, problemy na giełdzie i nieustające spowolnienie gospodarcze nasiliły obawy dotyczące odpływu kapitału za granicę. Chińska rezerwa walutowa spadła w sierpniu o 2,6 % , czyli o rekordowe 9,4 mld $.

Narodowa Komisja ds. Rozwoju i Reform (NDRC) ogłosiła na oficjalnej stronie internetowej, że wprowadzone zostaną w życie regulacje ułatwiające chińskim firmom uzyskanie pożyczki w obcej walucie, a także obligacji w RMB na okres powyżej roku.

„Nowe zarządzenie uprości proces emisji obligacji offshore przez Chiny, co znacznie wspomoże elastyczność chińskich firm”, tłumaczy Ivan Chung z Centrum Badań „Moody’s” z Hong Kongu. „Wcześniej każda pożyczka musiała zostać sprawdzona i zaaprobowana, obecnie wymagane jest tylko powiadomienie organu kontroli. Podobnie jak Shanghai – Hong Kong Stock Connect (międzynarodowy kanał inwestycyjny, który  połączył giełdy w Hong Kongu i Szanghaju), nowy przepis stanowi krok naprzód ku połączeniu chińskich rynków finansowych ze światem” – dodaje.


 „Mimo fluktuacji i niestabilnej sytuacji Chiny nie porzuciły zamiaru liberalizacji rynku, to bardzo pocieszające. Chińscy przywódcy rozumieją siłę rynku” – komentuje prezes agencji giełdowej Namura, Michel Kurtz. Dodaje jednak: „W obliczu oczekiwania dalszej dewaluacji juana, przewiduje się wzrost kosztów pożyczek w dolarach i obniżenie krajowych w juanach. Ciągle nie jest jasne, czy chińskie firmy będą mogły cieszyć się luźniejszą polityką dotyczącą zagranicznych pożyczek”.

środa, 16 września 2015

Sąd Najwyższy w Chinach wydaje surowe wyroki dla odpowiedzialnych za wybuch w Tianjin

Sąd Najwyższy w Chinach wydaje surowe wyroki dla odpowiedzialnych za wybuch w Tianjin

Chiński Sąd Najwyższy wydał wysokie wyroki skazujące urzędników odpowiedzialnych za zaniedbania, które doprowadziły do wybuchu substancji chemicznych w Tianjin. Wyrok zapadł miesiąc po tragicznym wydarzeniu, które pochłonęło życie 165 ofiar i zniszczyło teren portu.

Sąd orzekł ponadto, że przedsiębiorstwa produkujące niebezpieczne substancje, chemikalia, materiały wybuchowe, windy, fajerwerki zostaną surowo ukarane w razie uchybień w sferze bezpieczeństwa. Winni urzędnicy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

Sędzia podkreślił również, że dotkliwe kary czekają na zamieszanych w handel ludźmi, przestępstwa seksualne, oraz ataki terrorystyczne.

Pandy – bliźniaczki urodzone w Chinach

Pandy – bliźniaczki urodzone w Chinach

W środę rano 14-letnia panda o imieniu Qinghe urodziła parę bliźniąt. Maluchy ważą po ok. 150 gr. i są już szóstymi bliźniakami urodzonymi w tym roku w Centrum Hodowli Pand w prowincji Syczuan.

Narodziny śledziło na zywo blisko 120 tys. osób za pośrednictwem platformy kankan.com. Centrum, w którym mieszka rodzina pand, chwali się najwyższym współczynnikiem urodzeń tych zwierząt – łącznie na świat przyszło tam 151 sztuk.

wtorek, 15 września 2015

Czy Niemcy odczują skutki spowolnienia gospodarczego w Chinach?

Czy Niemcy odczują skutki spowolnienia gospodarczego w Chinach?


Każdego tygodnia z Niemiec odjeżdża kilka pociągów załadowanych sprzętem, samochodami, maszynami przeznaczonymi na chiński rynek i do tamtejszych zakładów przemysłowych. Pokonujący 11 000 km pociąg jadący przez Syberię jest z jednej strony znacznie tańszy niż samolot, z drugiej zaś blisko dwa razy szybszy niż transport morski. W powrotną drogę wyrusza wypełniony tekstyliami, elektroniką, drobnym sprzętem.

Jak spowolnienie gospodarcze w połączeniu z problemami na chińskiej giełdzie może wpłynąć na wymianę handlową między dwoma krajami? Niemcy, jako największa gospodarka Europy, w dużej mierze polegają na eksporcie. Pod tym względem bardzo skorzystały z długo utrzymującego się chińskiego prosperity.

Jeszcze w zeszłym roku wzrost eksportu do Chin wynosił 11%, w tym, do maja b.r., już tylko 1,4%. W pierwszej połowie 2015 roku eksport maszyn i urządzeń mechanicznych spadł o 5%. Volkswagen i BMW odnotowały znaczący spadek sprzedaży. Notowania na giełdzie firm z branży budowlanej, chemicznej i samochodowej obniżyły się. Dyrektor logistycznej firmy Far East Land Bridge z Wiednia, Thomas Kargl mówi, że mimo zmniejszenia eksportu nastąpił wzrost zainteresowania transportem kolejowym prze Syberię – klienci zaczęli zwracać większą uwagę na koszty.

Dotychczas niemieckie firmy stanowiły jedne z najprężniej działających przedsiębiorstw zagranicznych w Chinach i przynosiły spore dochody. Chiny stały się największym rynkiem zbytu m.in. dla BMW. Między 2005 a 2015 rokiem bawarska firma odnotowała wzrost sprzedaży o 45%. Podobnie Volkswagen – w zeszłym roku sprzedaż wzrosła o prawie 40%.

Chiny są dla Niemiec czwartym najważniejszym krajem eksportu. Trafia tam 6,5 % wszystkich towarów wysyłanych przez Niemcy. W 2014 roku wartość wymiany handlowej między dwoma krajami wyniosła 154 mld Euro. Od jakiegoś czasu Niemcy starają się dywersyfikować rynki zbytu. Tim Gemkow z Niemieckiej Izby Handlowo-Przemysłowej uspokaja: „Mimo że konieczna jest pewna ostrożność, myślę, że Niemcy nie odczują tak bardzo pogarszającej się sytuacji  Chinach. Eksport do USA utrzymuje się na wysokim poziomie, a handel z krajami europejskimi znowu wzrasta. Ekonomia Niemiec w dużej mierze opiera się na eksporcie, ale sytuacja wydaje się być stabilna”.

Niektórzy obserwatorzy uważają jednak, że takie spojrzenie trywializuje problem. Spowolnienie Chin dotyka już teraz przemysł samochodowy, mający w Chinach zarówno dostawców części, jak również klientów. W zeszłym roku wartość niemieckich inwestycji w Chinach wyniosła 2,1 mld $. Niemieccy producenci samochodów nie podają dokładnych danych, jednak szacuje się, że zysk czerpany z rynku chińskiego sięga między 30% a 65% ogólnej wartości.

Anton Boerner z Niemieckiego Stowarzyszenia Handlu Zagranicznego stawia sprawę jasno: „Chińska klasa średnia i wyższa straciła w wyniku krachu na giełdzie mnóstwo pieniędzy. A kiedy ludzie tracą mnóstwo pieniędzy, nie idą kupić sobie nowego Porsche”.



Źródło : Chinese Financial Times

poniedziałek, 14 września 2015

Airbnb nie obawia się interwencji chińskiego rządu

Airbnb nie obawia się interwencji chińskiego rządu

Airbnb szykuje się do ekspansji  na największy zagraniczny rynek, jakim są Chiny. Niespecjalnie obawia się przy tym ryzyka związanego z możliwą interwencją chińskiego rządu w działalność spółki.

Zarówno Facebook, Google, jak i Twitter próbując wkroczyć na chiński rynek doświadczyły dotkliwej kontroli, a następnie zostały zakazane przez rząd. W podobnej sytuacji znalazł się niedawno Uber – jego działalność została mocno ograniczona przez chińskie władze.

Jednakże CEO Airbnb, Brian Chesky, nie zdradza obawy. Jak powiedział angielskiemu wydaniu Financial Times, niespecjalnie przejmuje się możliwą interwencją rządu, podkreślając specyfikę swojej firmy, której działalność nie jest zorientowana jedynie na rynek wewnętrzny. W przyszłym tygodniu Chesky zamierza udać się do Hong Kongu, Pekinu i Szanghaju, aby spotkać się z przedstawicielami internetowych przedsiębiorstw i wytypować kadrę zarządzającą chińskiej gałęzi swojej firmy.

Chesky założył Airbnb w 2008 roku w San Francisco wraz z dwójką swoich sublokatorów. Obecnie jest w czołówce światowych firm internetowych o największej wartości.  Portal ma kilka milionów zarejestrowanych użytkowników i oferuje ok. 1 500 000 miejsc noclegowych na całym świecie.

Według danych Światowej Organizacji Turystyki Narodów Zjednoczonych, w zeszłym roku liczba Chińczyków podróżujących za granicę wzrosła o 11%. Łącznie wyjechało więc 109 mln osób, które wydało rekordową sumę ponad 165 mld dolarów -  aż o 27% więcej niż w poprzednim roku.

Airbnb planuje skupić się przede wszystkim na chińskiej turystyce wyjazdowej, nie na rozwijaniu bazy noclegowej w Chinach. 

piątek, 11 września 2015

Najbogatsi Chińczycy w branży technologii wg Forbes’a

Najbogatsi Chińczycy w branży technologii wg Forbes’a

Na liście 100 najbogatszych ludzi w branży technologii Forbes’a znalazło się 20-stu Chińczyków. Najbogatszym Azjatą jest Jack Ma, założyciel giganta e-commerce Alibaba, który dzięki swojemu majątkowi wartemu 22,7 mld $ uplasował się na siódmym miejscu listy światowej. Wśród pierwszej 20-tki miliarderów z całego globu znaleźli się również Ma Huateng ze swoimi 15, 9 mld $, znany jako „Pony” założyciel Tencent Holding, do którego należy platforma WeChat oraz Lei Jun, twórca Xiaomi, potentata w branży smartfonów, którego majątek szacowany jest na ok. 13,3 mld $. Depcze im po piętach Li Yanhong- CEO Baidu, najpopularniejszej chińskiej wyszukiwarki internetowej, dysponujący ok. 11,6 mld $.


czwartek, 10 września 2015

Chiński rząd wspomoże międzynarodową współpracę przemysłową

Chiński rząd wspomoże międzynarodową współpracę przemysłową

- Chiny będą wspierać międzynarodową współpracę w zakresie przemysłu i produkcji z większą ilością krajów, aby wspomóc światową gospodarkę – zadeklarował w środę podczas szczytu gospodarczego w Davos przedstawiciel chińskiego rządu, Xu Shaoshi.

Xu wyraził chęć współpracy z 15 krajami z Azji, Afryki, Ameryki Łacińskiej i Europy poprzez finansowanie i budowę zakładów, linii produkcyjnych oraz infrastruktury. Jednocześnie Chiny mają zamiar zacieśniać kontakty z państwami i przedsiębiorstwami o wysokim stopniu zaawansowania technologicznego.


Wyróżniono 12 głównych sektorów współpracy przemysłowej – m.in. przemysł stalowy, stoczniowy, kolejowy, energetyczny i przygotowano fundusze na ten cel. „Współpraca między Chinami i krajami rozwijającymi się, jak i rozwiniętymi stanowić będzie zastrzyk nowej energii dla globalnej ekonomii” – twierdzi przewodniczący Xu.

Darmowa edukacja przez 15 lat w najbiedniejszych regionach Syczuanu

Społeczeństwo

Darmowa edukacja przez 15 lat w najbiedniejszych regionach Syczuanu

Uczniowie najbiedniejszych obszarów położonego w południowo – wschodnich Chinach Syczuanu od 2016 roku skorzystają z programu zapewniającego bezpłatną edukację przez 15 lat. Autonomiczna prefektura Liangshan Yi, w której wielu mieszkańcom brakuje podstawowych środków do życia, ma zapewnić darmową naukę od przedszkola do szkoły średniej. Na terenie większości kraju obowiązuje jedynie 9 lat bezpłatnej edukacji.

W Liangshan obecnie 970 tys. uczniów uczęszcza do ok. 3 tys. szkół. Jakość nauczania, zwłaszcza przedszkolnego, znacząco odbiega od reszty kraju. W 2016 r. prefektura ma wykorzystać ponad 2,4 mld juanów na budowę 450 przedszkoli i punktów opieki nad dziećmi w blisko 5 tys. wiosek.
Od 2010 roku Syczuan zainwestował już ponad 13 mld juanów  w poprawę poziomu edukacji w najbiedniejszych regionach.


środa, 9 września 2015

Google wraca do Chin

Google wraca do Chin


Aplikacja mobilna Google Play będzie dostępna w Chinach jeszcze w tym miesiącu, donosi magazyn China Daily. Google wycofał swoje usługi z Chin w 2010 roku. Po pięciu latach wraca w postaci aplikacji dla systemu Android. Obecnie opracowano specjalną wersję Google Play na rynek chiński, dostosowaną do miejscowych regulacji. Pozbawiona będzie niektórych dodatków, m.in. video. Chiński rynek smartfonów jest ogromny, a zapotrzebowanie na aplikacje mobilne stale rośnie.

Europejska Izba Handlowa w Chinach : „reformy zbyt ograniczone”

Europejska Izba Handlowa w Chinach : „reformy zbyt ograniczone”

Europejska Izba Handlowa w Pekinie uznała, że wprowadzanie reform rynkowych jest zbyt powolne, co powoduje kryzys zaufania zachodnich przedsiębiorców działających w Chinach.

Przewodniczący Izby Joerg Wuttke stwierdził we wtorek, że reforma jest pełna sprzeczności i zmierza w kilku rozbieżnych kierunkach. Z raportu opublikowanego wcześniej wynika, że 25% zagranicznych przedsiębiorców zamierza zwolnić część pracowników po ustabilizowaniu się sytuacji gospodarczej.

Zapowiedziana przez rząd chiński w 2013 reforma mająca zmniejszyć kontrolę państwa nad rynkiem i ułatwić do niego dostęp wzbudziła nadzieje zachodnich inwestorów. Późniejsze wprowadzenie prawa antymonopolowego oraz zarządzeń dotyczących wzmocnienia bezpieczeństwa narodowego ostudziły jednak ich zapał. „Rząd zbyt mocno ingeruje w rynek. Kładąc zbyt duży nacisk na bezpieczeństwo narodowe, spowalnia reformę” – twierdzi Wuttke.

Obecnie trwają prace nad protokołem dotyczącym zagranicznych inwestycji między Chinami a Unią Europejską. Europejscy przedsiębiorcy mają nadzieję na zmniejszenie barier przy wkraczaniu na chiński rynek. Mimo wstąpienia ChRL do WTO w 2011 roku, takie przeszkody wciąż istnieją.
Europejska Izba Handlowa uważa, że zachodnie firmy powinny mieć swobodniejszy dostęp do rynku, przy jednoczesnym zagwarantowaniu mechanizmu rozwiązywania konfliktów na linii rząd – przedsiębiorca z możliwością skorzystania z międzynarodowego arbitrażu.


Szerszy dostęp do rynku dla zachodnich inwestorów mógłby przyczynić się do wzrostu PKB oraz wzmocnić sektor usług. Z raportu opublikowanego w poniedziałek przez Główny Chiński Urząd Statystyczny wynika, że PKB spadło z 7,4 do 7,3%, a notowania sektora usług okazały się być poniżej oczekiwanego poziomu. 

wtorek, 8 września 2015

Tybet : zdaniem Chin dzika przyroda dobrze chroniona

ŚRODOWISKO

Tybet : zdaniem Chin dzika przyroda dobrze chroniona

Jak wynika z raportu opublikowanego w niedzielę przez rząd chiński, dzikie zwierzęta dużej i średniej wielkości są na terenie Tybetu dobrze chronione. Populacja tybetańskich antylop wzrosła z 50-70 tys. w 1995 roku do ponad 200 tys sztuk, a liczba żurawi czarnoszyich z 1-3 tys. do 7 tysięcy. Stale wzrasta populacja rzadkich i zagrożonych gatunków, jak dzikie osły tybetańskie czy dzikie jaki – donosi raport zatytułowany „Udane praktyki w Tybetańskim Regionie Autonomicznym”.

Obecnie na terenie Tybetu znajduje się 47 rezerwatów, która łączna powierzchnia stanowi 412 200 km2, a więc zajmuje 34,35% całego regionu. Założono tam 22 rezerwaty ekologiczne (2 na poziomie narodowym), 4 punkty widokowe, 9 leśnych rezerwatów, 10 parków na terenach wodnych, 4 parki geologiczne (w tym 3 narodowe). Wśród zamieszkujących je istnień 41 gatunków zwierząt i 38 gatunków dzikich roślin znajduje się pod ochroną państwową. 146 gatunków zwierząt i 855 roślin objętych jest ścisłą ochroną.


W ostatnich latach coraz silniejsze stały się głosy wzywające do wzmożonej ochrony unikalnego ekosystemu Tybetu zagrożonego przez postępującą industrializację.

Rekordowy spadek rezerw walutowych w sierpniu

Rekordowy spadek rezerw walutowych w sierpniu

Chiny w szybkim tempie redukują swoje rezerwy walutowe. Przyczyny są dwojakie – po pierwsze, rząd chce w ten sposób wzmocnić wartość juana; po drugie, zatrzymać rosnący odpływ kapitału za granicę.  Opublikowany w poniedziałek rządowy raport podaje, że rezerwy zmniejszono już o 100 mld $. Mimo to Chiny wciąż posiadają najwięcej obcej waluty na świecie – ok. 356 000 mld$ (to jest bilion??)

Wysokość rezerw spadła ze szczytowego poziomu prawie 4 bln $ w czerwcu ubiegłego roku. Spowolnienie gospodarcze w Chinach pchnęło inwestorów do lokowania kapitału za granicą . Rząd chiński, aby utrzymać wartość juana, zaczął wyprzedawać duże ilości obcej waluty. Niespodziewana decyzja rządu o dewaluacji RMB wraz z niezdarnymi próbami ratowania sytuacji na giełdzie  przyspieszyła jeszcze odpływ kapitału.

Według poniedziałkowego raportu PKB spadło z 7,4 do 7,3 %. Mimo że wzrost sektora przemysłowego okazał się szybszy niż przypuszczano, sektor usługowy (w tym agencje brokerskie, banki i inne instytucje świadczące usługi finansowe) nie osiągnął oczekiwanego poziomu.


Obecnie Bank Centralny utrzymuje kurs 6,4 RMB w stosunku do 1 dolara. Jak twierdzą ekonomiści, dewaluacja juana o 3% ma znikomy efekt, jeśli jednak będzie się pogłębiać, może przynieść poważniejsze reperkusje związane z dalszym pozbywaniem się rezerw walutowych. Optymiści dodają jednak, że zmniejszenie rezerw o 100 mld USD jest dobrą wiadomością, gdyż pierwotnie spodziewano się obniżki o dwukrotność tej sumy.

środa, 2 września 2015

Bogaci Chińczycy inwestują za granicą

Bogaci Chińczycy inwestują za granicą

Zawirowania na giełdzie, dewaluacja juana, wyhamowanie chińskiej gospodarki – ostatnie wydarzenia mogły wywołać niepokój w sercach inwestorów.

Najbogatsi Chińczycy wiedza jednak, co robić – najrozsądniejszym rozwiązaniem wydaje się przeniesienie części inwestycji za granicę. Według lipcowych badań serwisu China Confidential, ponad 60% z nich planuje w ciągu najbliższych 2 lat znacząco zwiększyć inwestycje zagraniczne.
Największą popularnością cieszą się inwestycje na rynku nieruchomości, następnie akcje i obligacje, business estate (?) , ubezpieczenia.

Spory odsetek chińskich inwestorów wzbogacił się stosunkowo niedawno, wraz z gwałtownym przyspieszeniem gospodarczym Chin i napływem inwestycji z zewnątrz. China Confidential wyróżnia dwie grupy tej warstwy – najbogatszych, o kapitale inwestycyjnym wynoszącym powyżej 6 mln RMB (ok 950 tys. USD), oraz nieco uboższych, których kapitał mieści się w przedziale między 600 tys a 6 mln RMB.

Polityka skierowania gospodarki w kierunku wzmożonej konsumpcji osłabiła zyski niektórych sektorów, m.in. energetycznego, czy produkcji przemysłowej. Dodatkowym utrudnieniem stał się program antykorupcyjny wprowadzony przez Xi Jinpinga, zmuszający przedsiębiorstwa do zredefiniowania swoich stosunków z rządem. Inwestorzy chętniej więc lokują kapitał poza Chinami.


Obecnie 47% z nich zainwestowała już 30 % kapitału za granicą. W 42% przypadkach USA, z uwagi na dobrą sytuację gospodarczą i edukację, jest pierwszym kierunkiem inwestycji, następne kolejno: Hong Kong, Australia, Kanada, Wielka Brytania. Ponad 38% badanych przyznała, że istotnym czynnikiem był dla nich dostęp do dobrej edukacji dla swego potomstwa. Jak podają rządowe statystyki, w 2014 za granicą uczyło się 4 600 000 chińskich studentów, co w porównaniu z rokiem 2004, kiedy wyjechało 1 150 000 młodych Chinczyków, jest kwotą imponującą. Wiąże się z tym charakterystyczna cecha inwestycji w rynek nieruchomości – największym powodzeniem cieszą się inwestycje lokalizowane w pobliżu prestiżowych uczelni.